Nowe ustalenia ws. katastrofy w Smoleńsku. "Brak śladów materiałów wybuchowych"

Dodano:
Archiwalny kadr z katastrofy smoleńskiej Źródło: TVP
"Gazeta Wyborcza" opublikowała fragmenty opinii Międzynarodowego Zespołu Biegłych z zakresu medycyny sądowej, który badał okoliczności katastrofy smoleńskiej.

Jak podaje "Wyborcza", biegli nie znaleźli dowodów, które miałyby wskazywać na wybuch na pokładzie Tu-154. Zespół tworzyli specjaliści z Polski, Szwajcarii, Portugalii, Danii i Francji. Mieli przeanalizować cały materiał dowodowy zgromadzony w śledztwie, w tym wcześniejsze ekspertyzy dotyczące przyczyn i przebiegu katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.

"Wszystkie te osoby zmarły na skutek urazu mechanicznego"

Najważniejszy fragment opinii, cytowany przez gazetę, dotyczy przyczyn śmierci ofiar katastrofy. "Analiza obrażeń ofiar katastrofy pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r., badanych przez Międzynarodowy Zespół Biegłych z zakresu medycyny sądowej oraz biegłych z Międzyuczelnianego Zespołu Biegłych, wskazuje, że wszystkie te osoby zmarły na skutek działania urazu mechanicznego o bardzo dużym nasileniu (następstwa urazów wielonarządowych)".

Eksperci napisali również, że obrażenia były "wynikiem urazów powstałych od działania narzędzi twardych, tępych, w części ostrokończystych lub posiadających ostrą krawędź rozdzielającą struktury tkankowe". Według biegłych wszystkie stwierdzone u ofiar opiniowanej katastrofy obrażenia nie odbiegają od typowych, spotykanych w katastrofach lotniczych.

Badania nie wykazały śladów materiałów wybuchowych

"Wyborcza" przytacza także wyniki badań przeprowadzonych przez Forensic Science Northern Ireland. Analizie poddano wymazy pobrane ze zwłok ofiar katastrofy. W konkluzji zapisano: "Brak pozostałości materiałów wybuchowych na przedłożonych przedmiotach wskazywałby, iż nie było bezpośredniego kontaktu pomiędzy badanymi przedmiotami a materiałami wybuchowymi".

Według dziennika międzynarodowy zespół miał dostęp do wyników badań fizykochemicznych materiałów zabezpieczonych podczas oględzin i ekshumacji.

Wcześniejsze ekspertyzy

Gazeta przypomina również ustalenia biegłych z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu z 2013 roku. "Przyczyną zgonu obu ofiar katastrofy były rozległe obrażenia czaszkowo-mózgowe i obrażenia klatki piersiowej" – stwierdzili eksperci.

Rok później Naczelna Prokuratura Wojskowa informowała z kolei, że „konkluzja opinii sądowo-medycznych jednoznacznie wskazuje, że biegli medycy sądowi nie stwierdzili okoliczności wskazujących na to, iż obrażenia obu ekshumowanych ciał powstały w wyniku wybuchu". Według gazety podczas sekcji nie znaleziono obrażeń charakterystycznych dla eksplozji, takich jak uszkodzenia błon bębenkowych, przypalone włosy, rozległe oparzenia czy obecność tlenku węgla we krwi.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...